lutego 05, 2019

M.A.C. Collection - Moja skromna kolekcja kosmetyków M.A.C.


Hej Kochani ! Dziś chciałabym wam pokazać moją skromną kolekcję mazideł kosmetycznych kultowej marki M.A.C. Czy wszystkie kosmetyki okazały się hitem ? Chodźcie sami się przekonać...

Zapewne wcześniej mieliście okazję ujrzeć jako solo - pokład, cienie do powiek czy pomadki, o których zdążyłam wspomnieć parę słów. A dziś zebrałam mój niewielki, cały dorobek z maca w całość, by pokazać wam moich bohaterów.



Na pierwszy rzut ognia idą pomadki, bo to one sprawiły, że pokochałam kultową markę kosmetyków M.A.C. po raz drugi.



Pierwszą pomadkę jaką kupiłam w zeszłym roku w Londynie, była Amplified Lipstick Violetta ( pierwsza od lewej ) - tak się składa, że z kremową śliwkowo-fioletową szminką nie do końca się polubiłam, choć ostatnio powolutku zaczęłam się do niej przekonywać. 

Pozostałe cztery pomadki to matowe szminki z kremową konsystencją, które zawładnęły moje serce. 

O całej piątce wraz ze swatchami, możecie poczytać i pooglądać tutaj KLIK


Nazwy pomadek M.A.C. Lipstick według kolejności : ( od lewej )

- Amplified Violetta
- Matte Russian Red
- Matte Velvet Teddy
- Matte Please Me
- Matte Honey Love


Paletka poczwórnych cieni do powiek znajdujących się w magnetycznej czarnej kasetce KLIK


Studio Fix Fluid M.A.C 

Z kultowym podkładem Studio Fix Fluid M.A.C. mam mieszane uczucia, długi czas nie mogłam się z nim polubić, ale dałam mu drugą szansę i nauczyłam się nim obsługiwać by wyglądał dobrze na mej skórze. Zresztą sami poczytajcie sobie o nim tutaj Studio Fix Fluid Mac - tam napisałam o nim kilka swoich wylewnych słów KLIK



Czarną kredkę Black Ice Pro Longwear Eyeliner oraz skośny pędzelek do eyelinera kupiłam też trochę temu w Dublinie razem z brązowym cieniem do powiek, że napisy z pędzelka oraz cienia prawie się starły. 



Skośny pędzelek o numerze 208, który przeznaczony jest do rysowania kresek, wyznaczyłam do innego celu. Przez długi, długi czas służył mi do malowania brwi. Czarna kredka Black Ice bardzo ładnie i długo trzyma się na lini wodnej.



Brązowy cień do powiek o nazwie Charcoal A 94 Brown Matte, tak naprawdę nigdy nie użyłam go do powiek, tylko właśnie do malowania brwi. Obecnie wolę sięgać po pomady do brwi, ale ten cień służył mi i ratował moje brewki wiele wiele razy.




To byłoby na tyle...a jakie kosmetyki marki M.A.C. brylują u was ?

Macie swoich ulubieńców ?

 Dajcie koniecznie znać....


Do usłyszenia >3

8 komentarzy:

  1. Podobają mi się pomadki w kolorach nude, oraz stonowany róż. Osobiście nie mam nic z tej marki, ale chyba się skuszę na ich kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana kolory pomadek przepiekne <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ich kosmetyki. Właśnie dokańczam niektóre i wkrótce wymienię sześć pustych opakowań na pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam duuuużo dobrego o pomadkach z MAC - kusi mnie żeby kupić sobie jedną i zapewne stanie się to niedługo...:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd się przyznać, nie mam nic z maca, pomadki mają piękne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomadki rewelacja. Szczególnie ta druga od prawej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie mam i chyba nie miałam nigdy nic z tej marki.
    Twoja kolekcja śliczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolory :) zawsze robiłam makijaże w stonowanych barwach, ostatnio mam ochotę troszkę poszaleć. Co do podkładu - świetny

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mi miło, że tu jesteś!
*Każdy komentarz i obserwacja dają mi wiele radości i motywuje mnie do dalszego pisania.
*Jeśli podoba ci się mój blog - zapraszam do obserwacji.
*Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są moją własnością, zabraniam kopiowania.

Copyright © 2017 Ela Lis Make-Up