grudnia 28, 2016

Świąteczne woski Yankee Candle


Święta, święta i po świętach... a mi wciąż udziela nam się Świąteczny nastrój! Więc nie może zabraknąć pięknych zapachów unoszących się po całym domu, przywołujących święta. Woski Yankee Candle bardzo często zapalam w domu, nawet częściej niż świeczki! Świątecznej edycji nigdy wcześniej nie miałam i jeśli chcecie się przekonać, który wosk wypadł najlepiej, zapraszam do zapoznania się z tekstem poniżej 

Długo nie pisałam o woskach a między czasie trochę ich już wypaliłam ! Ale do mojej świątecznej kolekcji dołączyły nowe zapaszki : Christmas Eve, Christmas Garland oraz Candy Cane Lane. No i oczywiście nie mogło zabraknąć świątecznego kominka na małe tartaletki! Bałwanek w tej roli też się nieźle sprawdza :) 





Ale może zacznijmy od pierwszego wosku wspominającego wigilię...




Yankee Candle - Christmas Eve



O zapachu ze strony Goodies

W oczekiwaniu na pojawienie się na niebie „tej” pierwszej gwiazdy – dobrze jest potrenować cierpliwość i wprowadzać się stopniowo w świąteczny nastrój. Jak to zrobić? Wystarczy zasiąść wygodnie w fotelu, otulić się ciepłym pledem, zaparzyć herbatę i rozgrzać wosk Christmas Eve. Wigilijna tarteletka od Yankee Candle to miszmasz słodkich śliwek i owoców kandyzowanych. Całość pachnie i smakuje jak najwytrawniejszy, grudniowy keks i pozwala na to, aby delektować się świąteczną atmosferą przez 365 dni w roku. Bo wosk Christmas Eve to hołd dla bożonarodzeniowej atmosfery i esencja wigilijnego oczekiwania na pierwszą gwiazdkę.

Moja opinia :
- wyczuwalny aromat słodkich śliwek
- zapach wosku kojarzy mi się z świątecznym keksem
- intensywny lecz nie przyprawia bólu głowy
- długo pachnie
- słodki i zarazem subtelny
- idealny na święta

Yankee Candle - Christmas Garland



Sezon budzi się do życia z tym bujnym aromatem świeżo ściętych gałęzi sosnowych i pikantnej żurawiny.

Moja opinia :
-  dobrze wyczuwalny
- zapach sosny, świątecznej choinki
- po zgaszeniu utrzymuje się dość długo
- intensywny, dla mnie zdecydowanie za mocny
- po czasie pachnie już delikatniej, co mi bardziej odpowiada.


Yankee Candle - Candy Cane Lane


Wosk zapachowy z wyczuwalnymi aromatami : mięta pieprzowa, słodkie ciasteczka oraz kremowy waniliowy lukier.

Co ja wyczułam i co myślę o tym wosku :
- Wyczuwalna nuta mięty oraz anyżu
- cukierkowy zapach ale nie mdlący
- utrzymuje się całkiem długo
- idealny na zimę, w lecie można się przesłodzić
- na pewno wielu osobom przypadnie do gustu :)




Moim Faworytem jest Christmas Eve, potem Candy Cane Lane a na końcu Christmas Garland ! 

A czy Wy macie ulubione woski na święta? 
Lubicie woski Yankee Candle? 

Buziaczki ślę :)

17 komentarzy:

  1. Rzadko kiedy zapalam świeczki zapachowe ;) lubię świeże zapachy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, świeże zapachy najpiękniejsze! Jesień jak i Zima to idealny czas na pachnące woski :)
      Pozdrawiam cieplutko *-*

      Usuń
  2. Woski YC dosłownie uwielbiam, tych jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. btw: przepiękne zdjęcia <3

      Usuń
    2. Od razu się zakochałam w woskach YC :) Dziękuję

      Usuń
  3. Myślę że Christmas Eve najbardziej by mi się spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  4. tyle o woskach głośno a ja dalej nie mam kominka... oj wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie dostałam świeczkę z Yanke i kominek na prezent ^^ Tylko nie świąteczne zapachy, jednak nie narzekam ^^ Są świetne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny prezenty -:) My kobietki uwielbiamy pachnidełka... i to nie tylko w postaci perfum :)

      Usuń
  6. Zapewne pięknie pachną, niestety w moim przypadku długo przy aromatach sztucznych nie wytrzymuję i kończy się to najzwyczajniej bólem głowy :(

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mi miło, że tu jesteś!
*Zostaw po sobie ślad, bym mogła do ciebie trafić.
*Każdy komentarz i obserwacja dają mi wiele radości i motywuje mnie do dalszego pisania.
*Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są moją własnością, zabraniam kopiowania.

Copyright © 2017 Ela Lis Make-Up