kwietnia 04, 2018

Pierre Rene - Loose Eyeshadow


Dziś kilka słów o migoczących mazidłach, a konkretniej - o pigmentach marki Pierre Rene, na które trafiłam przypadkiem. Myślę, że za tak niską cenę niejedna z was by się pokusiła na te maleńkie słoiczki wypełnione mieniącymi się cieniami do powiek...

Te małe cudeńka kupiłam na wylocie, wychodząc ze sklepu. Stojąc już przy kasie w sklepie kosmetycznym, zauważyłam sypkie cienie w cenie promocyjnej, co zwróciło moją uwagę...o co chodzi, tylko kilka złotych za jeden słoiczek z Pierre Rene ? A więc nie zastanawiając się długo, dorzuciłam je do reszty kasujących przez ekspedientkę produktów.


Mam bodajże dwa lub trzy pojedyncze cienie z Pierre Rene, ale w formie sypkiej jeszcze nie miałam. Loose Eyeshadow kupiłam w cenie promocyjnej - po 8 zł za sztukę, a normalna cena to 12 zł, więc to bardzo taniutko za aż 5 g.


Z tego co się orientuję oprócz Loose Eyeshadow dostępne są Glitter Eyeshadow z Pierre Rene. Ale jakoś nie miałam okazji sprawdzić to dokładniej a powinnam była, bo glitter może dawać nawet jeszcze lepszy efekt niż pigment. No dobrze, takie 3 sypkie cienie zamknięte w słoiczkach wybrałam...





Opis producenta...
Gama 22 fascynujących kolorów sypkich pigmentów, dzięki którym stworzenie super trwałego makijażu oka jeszcze nigdy nie było tak łatwe. Intensywne kolory i zachwycający błysk, idealnie sprawdzą się przy makijażach dziennych, jak i wieczorowych. Wielofunkcyjny kosmetyk do stosowania jako cień, liner, produkt do stylizacji paznokci oraz kolorant do ciała i włosów.


Cienie idące według kolejności :
Cień sypki Nr 24 - Róż mieniący się na srebro.
Cień sypki Nr 14 - Chłodna Zieleń połączona ze srebrzystymi drobinkami.

Cień sypki Nr 17 - Ciemnoniebieski odcień wpadający w kobalt, satyna połączona ze srebrzystymi drobinkami.



Sposób aplikacji: nakładaj na wybraną partię twarzy i/lub ciała przy użyciu odpowiedniego aplikatora na sucho lub na mokro w celu intensyfikacji efektu.
Pigmenty są zamknięte w solidnych plastikowych słoiczkach. Po otwarciu widać, że nie mają siteczeka, więc trzeba uważać, by się nie rozsypały. Sypkie cienie z mieniącymi się drobinkami o pudrowo - kremowej konsystencji mają dobrą pigmentację. Zapewne jak przy innych cieniach czy pigmentach, potrzebna jest baza na powiekę by przedłużyc ich trwałość oraz także by się nie osypywały. Z bazą czy duraline cienie długo się utrzymują na powiece ( nie powiem wam jak sprawdzają się bez bazy, bo zawsze po nią sięgam). Pigmenty są miłe w dotyku, tak aksamitne, że prawie niewyczuwalne pod opuszkiem palca.Tak samo spisują się na powiece, są bardzo lekkie i dają piękny mieniący się efekt. Pojemność cieni, 5 g. Wiadomo, nie można ich porównywać do pigmentów z Inglota, które ubóstwiam, ale uważam, że cienie są warte swojej niewielkiej ceny.




Tak prezentują się pigmenty na dłoni...

A tak na oczku ( tutaj sięgnęłam tylko po pigment różowy oraz zielony - podkreślona dolna powieka ). A jeśli chcecie obejrzeć cały makijaż, to zerknijcie tutaj Artdeco Vs Pierre Rene Makeup .



I już na koniec, zapraszam do zapoznania się z Host-Exchange.
Jako pierwsza polska firma oferuje usługi, gdzie wszystkie swoje serwery utrzymuje na terenie RP. Wszystkim Klientom gwarantuje dostęp do infrastruktury klastra geograficznego na którym pracuje hostowany Microsoft Exchang 2013. Rozwiązanie dostarcza nowoczesną infrastrukture z wysokowydajnymi łączami internetowymi, zabezpieczeniami DDoS oraz pełną ochroną antywirusową i antyspamową. Oddany zespół ds. Migracji pracuje nad przeniesieniem istniejących treści z poprzedniego hosta i skonfigurowaniem go, aby działał optymalnie na naszej platformie. Możemy również przenosić rejestracje domen od innych rejestratorów, aby zapewnić pełne zarządzanie całą ofertą online w jednym miejscu!A czy wy, macie własną domenę ? Zainteresowanych zapraszam do host-exchange.pl


A czy Wy, mieliście okazję zapoznać się z tymi cieniami?
Który pigment spodobał się wam najbardziej ?

Do usłyszenia >3


24 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc niezbyt mnie zachwycają :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana jakie one sa piekneeeeee!!!!! Musze sie zaopatrzec w kilka kolorkow :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczne! Ja uwielbiam glittery z Nyxa i pigment z Kobo (nowa szafa), ale te wydają się też przepiękne i myślę, że się skuszę na ten niebieski ❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne cienie, osobiście jednak jestem zwolenniczką pigmentów marki Inglot - ich trwałość i koloryt są nieziemskie!
    Pozdrawiam,
    aldrazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Great post, dear! Looks amazing :)
    Hugs ♥
    Liana Laurie

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam taki jasno pomaranczowy pigment tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne. Chyba sprawie sobie zielony.

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem ładnie wyglądają. Rzadko jednak sięgam po pigmenty, bo niezbyt umiem się nimi posługiwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nieumiejętne nakładanie pigmentów może wyglądać nieestetycznie na buźce :)

      Usuń
  9. I was really looking for such eye shades, but never thought to buy .i will definitely gone buy such.thanks for sharing.
    My Blog | Instagram | Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie to wygląda!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zrobiłaś makijaż to wygląda ładnie, ale jakoś nie specjalnie jestem przekonana do cieni/pigmentów z Pierre Rene (choć podkład i eyeliner od nich uwielbiam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, a z kolei nie miałam doczynienia z podkładem i eyelinerem tej francuskiej marki :)

      Usuń
  12. Twoje makijaże są cudne. Albo masz po prostu piękne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie wyglądają na oku, ale raczej bym ich nie brała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. przepięknie! i wgl Twoje oko pięknie wygląda w takiej brzoskwince :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na oczy nie umiałabym ich pewnie nałożyć dobrze, ale na paznokciach myślę, że coś bym nimi stworzyła ;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wyczarowałabyś nimi coś pięknego na pazurkach >3

      Usuń
  16. Piękne kolorki, zwłaszcza ta zieleń wpadła mi w oko, choć róż też ładny. Niebieskiego jestem ciekawa na oku;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam pojęcia, że mają je w swojej ofercie. takie śliczne kolory

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mi miło, że tu jesteś!
*Zostaw po sobie ślad, bym mogła do ciebie trafić (odwiedzam wszyskich ).
*Każdy komentarz i obserwacja dają mi wiele radości i motywuje mnie do dalszego pisania.
*Jeśli podoba ci się mój blog - zapraszam do obserwacji.
*Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są moją własnością, zabraniam kopiowania.

Copyright © 2017 Ela Lis Make-Up