marca 14, 2018

Makeup Revolution Golden Bar - Recenzja i Swatche


Hej Kochani ! Dziś na ostrzał idzie piękna i nie tucząca czekolada od I Heart Makeup - Golden Bar w kolorze złota i brązu. Czy naprawdę jest się czym zachwycać?



Paletkę Golden Bar mam już w swojej toaletce od jesieni, gdzie pojawiła się najpierw w nowościach, o których pisałam tutaj klik klik. (tam również znajdziecie inne produkty z Makeup Revolution), ale jak to ja - przychodzę z małym opóźnieniem, by zrecenzować kolejną czekoladkę od Mur. W swojej kolekcji posiadam już trochę czekoladek czy  też wspaniałych serduszek, ale że jestem sroczką, do mojego koszyczka wpadła kolejna, nie tucząca tabliczka czekolady Golden Bar od Mur. 




Paletka Makeup Revolution zapakowana jest w kartonik z przeźroczystym okienkiem. Na odwrocie znajduje się wzór odpowiadający zawartości ciemnej czekoladki. Opakowanie paletki zrobione jest z solidnego, grubego błyszczącego się plastiku zrobionej na wzór rozpływającej się tabliczki czekolady w kolorze brązu i złota. Po otwarciu kasetki, po jednej stronie widzimy duże, prostokątne lusterko a po drugiej stronie połówki znajdujemy 16 cieni do powiek, przykrytych folią z oznaczonymi nazwami.




W palecie Golden Bar, jak we wszystkich czekoladowych paletach MUR znajdziemy 16 cieni, z czego 2 najjaśniejsze mają największą gramaturę, folię ochronną z nazwami poszczególnych cieni, lusterko na całej powierzchni wieka oraz dwustronną czarną pacynkę do aplikacji nakładania cieni na powiekę. Ja osobiście wolę nakładać cienie pędzelkiem. Zapach ten sam co w poprzednich czekoladkach przypominający sztuczną czekoladę. 

Cała kolorystyka paletki cieni MUR utrzymana jest w ciepłych tonach, głównie w brązach, w każdym z odcieni widoczna jest wyraźna złota nuta łącząca wszystkie kolory, tworząc spójną kompozycję barw. Wykończenie odcieni jest satynowe bądź metaliczne. W tej paletce nie znajdziecie matów, choć producent pisze co innego. I chyba po raz pierwszy nie ma matów w czekoladzie od Makeup Revolution. 








Nazwy cieni według kolejności rzędów :

Ribbon - błyszczący ciepły róż o kremowym wykończeniu

Edible - jasny ciepły brąz z drobinkami różowego złota
Tablet - błyszczące złoto
Wrapped - fioletowe bordo z drobinkami różowego złota
Wrapper - błyszczący cień w odcieniu średniego złota
Foil - błyszczący cień w odcieniu jasnego złota
Golden - rude złoto z drobinkami żółtego złota 
Bar - ciepły brąz z drobinkami żółtego złota
Box - zieleń moro połyskująca złotymi drobinkami
Block - brązowo-grafitowy odcień z drobinkami różowego złota
Gift - ciepły średni brąz z drobinkami złota
Limited - ciepły fiolet z drobinkami różowego złota
Cocoa - bordo z drobinkami różowego złota
Beans - ciepły brąz połyskujący złotymi drobinkami
Chocolatier - błyszczący ciepły beż
Collection - biały błyszczący cień o kremowym wykończeniu


Swatche według rzędów poziomych...



Jeśli chodzi o jakość, muszę stwierdzić, że złota czekolada jest wspaniała. Produkt MUR określiłabym jako bardzo dobry. Pigmentacja jest bardzo dobra, nasycenie koloru można łatwo budować i bez problemu rozprowadza się je na powiece, blendowanie również jest przyjemne. Jeden  minusik, że cienie mogą się troszkę osypywać, ale jest to do opanowania. Na bazie cienie trzymają się tak samo długo, jak ich droższe odpowiedniki, czyli przez przynajmniej 8 godzin. Formuła jest naprawdę dobrą jakościowo, miękką, a niekiedy wręcz kremowa. Moje dwa ulubione cienie to Golden i Cocoa. Rdzawe złoto podchodzi delikatnie pod folie i pięknie się mieni na powiece, a bordo z drobinkami złota pięknie się komponuje z pozostałymi cieniami. Jeśli ktoś zastanawia się czy warto wydać około 40zł na paletkę Golden Bar od Mur, to śmiało mogę powiedzieć, że jak najbardziej.



I na koniec, kilka słów o Deskshop...

Sklep w ofercie posiada szeroką gamę sprzętu renomowanych marek o wysokim standardzie skierowanym zarówno do zaawansowanych riderów jak i osób początkujących, które chciałyby rozpocząć przygodę z deską.W asortymencie sklepu dostępne są również wszelkiego rodzaju podzespoły w celu utrzymywania sprzętu w dobrej formie i dodatkowe akcesoria które zawsze warto mieć pod ręką. Sporty wodne są bardzo zróżnicowane,  niektóre wręcz ekstremalne, ale dają dużo frajdy i zabawy. 
Pierwszym z nich jest Skimboard, młodszy brat serfingu i ten sport w Polsce jest coraz bardziej popularny. Supboard - deska SUP służy do pływania z wiosłem i jest całkiem nowym wynalazkiem. Supboard stale zyskuje popularność, a dyscyplina prężnie się rozwija. Znajdziesz tam także takie sporty jak Kitesurfing, Surfoboard czy na przykład Wakeboard - jest to zajawka, która polega na płynięciu po wodzie, stojąc na desce i trzymając się liny przyczepionej do łodzi. Znajdziesz też tam deski do pływania po parkach za wyciągiem oraz wiele innych akcesorii do wodnych atrakcji. Brzmi ciekawie? Sprawdź to w https://deskshop.pl/stuff-na-wode




Jak wam się podoba paletka Golden Bar od Mur ? 

Wy też macie któreś z czekoladek albo innych mazideł tej marki, które was zachwyciły? 
Dajcie koniecznie znać...
Do usłyszenia >3

18 komentarzy:

  1. Wizualnie czekoladki bardzo mi się podobają, ale miałam jedną i nie lubiłam jej używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam o wiele lepsze paletki, ale te czekoldki za ta cenę sa naprawdę warte uwagi :)

      Usuń
  2. Ja wciąż wzdycham do czekoladek, ale jeszcze nie zdecydowałam sie na żadną z paletek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kochana, to może czas najwyższy >3

      Usuń
  3. kolejna czekoladą :) Je zawsze się przyjemnie ogląda :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentuje się wyśmienicie! Fajny pomysł z tym opakowaniem:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie, to to co najbardziej przyciaga niejdno spojrzenie :)

      Usuń
  5. Mega podobają mi się opakowania - czekolady. Wyglądają smakowicie :D Sama cieni nie używam, ale miło się czytało. Zdjęcia jak zwykle bajeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam żadnej czekoladkowej palety, może dlatego, że i tak już mam dosyć cieni w brązach. Chociaż przyznam, że wizualnie przyciągają i kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie kolorki typowo jesienne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, braza i złota idelne na jesień ( w sumie ta paletka gosci juz u mnie wlasnie od jesieni) >3

      Usuń
  8. Wstyd sie przyznac kochana ale nie mam zadnej czekoladki od MUR, chaba dlatego ze z marka MUR mialam przykry strat paletka Matte Flawless 2, ktora do udanych nie nalezy, ale czekolada mnie kusi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejciu, a o tym nie słyszałam. Ja z mur najbardziej lubie czekoladki i serduszka, reszta mnie jakoś niezbyt zachwyciła!

      Usuń
  9. Beautyful palette, nice colors, and good pigmentation. Wishlist for sure.

    OdpowiedzUsuń
  10. Very nice palette !! i like eyes shades with glitter. It has good shades.
    My New Post
    Instagram
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam paletki tej firmy, mam kilka i u mnie super się spisują, no i te ceny są w porządku :) Obserwuje Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podobają mi się czekoladki MUR, ale jest tyle wersji, że nie umiałabym się zdecydować na konkretną. Poza tym zazwyczaj jest tak, że pasuje mi z każdej połowa cieni a reszta byłaby nieużywana.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam jej siostrę (Rose Gold) i owszem wygląda pięknie, jakość jest całkiem całkiem, metaliki są cudne, ale niestety moje powieki się nie lubią z cieniami marki MUR i szybko z nich cienie uciekają. Owszem baza przedłuża trwałość, ale inne marki dużo dłużej wytrzymują, dlatego nie sięgam po czekoladkę MUR zbyt często.

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mi miło, że tu jesteś!
*Zostaw po sobie ślad, bym mogła do ciebie trafić (odwiedzam wszyskich ).
*Każdy komentarz i obserwacja dają mi wiele radości i motywuje mnie do dalszego pisania.
*Jeśli podoba ci się mój blog - zapraszam do obserwacji.
*Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są moją własnością, zabraniam kopiowania.

Copyright © 2017 Ela Lis Make-Up