listopada 15, 2017

Kosmetyczny Haul z PS. Love... - Hit czy Kit ?


Hej Kochani ! Czy kojarzycie markę Ps. Love..? Takie produkty znajdziecie na Wyspach w Anglii czy w Irlandii, które dostępne są w sklepie Primark lub potocznie Penneys. Jest to dość tania marka kosmetyczna, ale czy produkty spełniają nasze oczekiwania ? Zapraszam na Kosmetyczny Haul wraz z moją opinią ...

Dzisiejszy post miałam już dawno opublikować, ale jakoś go przeoczyłam, więc nadrabiam zaległości. Na te produkty trafiłam przypadkiem, odwiedzając sklep Penneys ( Primark tylko że pod inną nazwą). Rzadko zaglądam do tego ogromnego sklepu, gdzie można znaleźć praktycznie wszystko... po prostu mało przepadam za tym sklepem! Ale jeśli mam kupić tylko jakąś małą pierdółkę, to jestem skłonna tam wejść. 

Przechadzając się po sklepie, zauważyłam stoiska z kosmetykami, które przykuły moją uwagę! A że jestem sroczką na różne świecidełka czy malowidła, skusiłam się na małe co nie co :)
Gotowi by przekonać co upolowałam z Ps. Love..co polubiłam a co nie? 

Zaczynamy...




Nie pamiętam ceny wszystkiego, co i za ile kupiłam ale na szczęście zrobiłam jednak zdjęcie z cennikami...





Mini wody toaletowe - Bombshell oraz Glamorous




Woda toaletowa Glamorous (ta po lewej) ma dość intensywny słodko-kobiecy zapach ale nie jest mdła i jest całkiem przyjemna dla otoczenia.

Z kolei woda perfumowana Bambshell ( w czarne paski na buteleczce) jest delikatniejsza, z wiosenną nutą zapachową. 

Ciężko jest mi porównać oba zapaszki ale fajnie się ze sobą komponują i na skórze utrzymują się do około 2-3 godzin. Piękne, szklane buteleczki z bardzo ciekawymi nakrętkami idealnie się nadają do torebki bądź podróżnej kosmetyczki. Co dziwne, nie mają one podane ml na etykietce z tyłu ale tak na oko, powiedziałabym, że mają około 20 ml. Cena za jedną buteleczkę, to koszt €2,50 a więc cena dość przystępna jak na kieszonkową wodę toaletową. 
Ps. Love...Brush Egg



O tym słynnym jajeczku do mycia pędzli, chyba nie musze się zbytnio wypowiadać. Myślę, że spełnia swoje zadanie, prać pędzle pierze! Dzięki nasadkom, wygodnie możemy operować okulistymi lub wachałowymi ruchami pędzli po różowej powłoce. Jajeczko nie jest duże ale spokojnie daje rade pędzelkom. 
Cena za Brush Egg w PS. Love.. € 1,50. 


Silisponge - Silikonowe gąbeczki do podkładu




O Silikonowych gąbeczkach wciąż głośno w blogosferze! Jedni chwalą sobie gąbeczki do nakładania podkładu a inni mają odmienne zdanie. Co ja myślę na ich temat?

Fakt, że gąbeczki są bardzo przyjemne w dotyku, silikonową strukturę chłodnych, przeźroczystych gąbek można swobodnie wyginać, marszczyć na różne strony i wracają do swego stanu pierwotnego. Ale jeśli mam być szczera, a wiecie, że taka jestem to moja opinia jest negatywna! Kompletnie nie da się tym nałożyć fluidu na twarz. Nakładać może się da ale mam na myśli, że nie rozprowadzisz idealnie podkład po całej twarzy i nie wklepiesz go! Silikon nie wchłania przecież maziowatych konsystencji. Jedynym plusem jest to, że szybko i łatwo spłukuje się podkład z gąbki. Ale dla mnie to nie wystarczy. Wolę jednak sięgać po tradycyjne pędzle czy beauty blender. Może twórca tych silikonowych gąbeczek miał na na uwadze jeszcze jakieś inne ich zastosowanie ale do mnie one nie przemawiają. Cena za 2 sztuki, to € 2,00. 

PS...Love - Potrójne Kępki Rzęs


Takich rzęsek chyba właśnie szukałam! Nie za bardzo lubię zakładać sztuczne rzęsy do makijażu, bo czasem mam wrażenie, że mam wachlarz nad oczami. Może to tylko takie moje złudzenie, mimo że sięgam tylko po te naturalne, by nie wyglądać groteskowo. Albo jeszcze nie znalazłam tych odpowiednich! 

Dlatego kępki rzęs, są moim wybawieniem. Bardzo polubiłam się z tymi rzęskami, a przez ich potrójne wykończenie z łatwością się je nakłada. Koszt Kępek Rzęs, to tylko €1.80


Zamienniki Beauty Blender







Gąbeczki Beauty Blender czy Beauty Blend It zna chyba każdy, nawet jeśli ktoś nie miał okazji ich kupi, to na pewno słyszał o nich wiele dobrego! Sama posiadam takie gąbeczki i jestem nimi zachwycona, ale będąc w sklepie, z ciekawości skusiłam się na zestaw różowych gąbeczek oraz czarną z królewskim pierścieniem czy podstawką jak kto woli. Zamienniki zarówno te różowe o nieco owalnym kształcie jak i czarne jajeczko, odwalają robotę, bo bez problemu nałożysz podkład, ale wklepanie go w skórę twarzy to już cięższy orzech do zgryzienia!

Tworzywo z którego jest zrobiona originalna gąbeczka jest miękkie, przyjemne w dotyku, delikatnie można gładzić po nim palcami. Zamienniki są o wiele bardziej twarde i szorstkie. BB o wiele lepiej wchłania fluid i nie trzeba aż tak dociskać gąbki, by ładnie wtopił się podkład ze skórą, a podróbki bardzo cieżko jest wyprać! Bardzo się natrudziłam, by choć w większej połowie je domyć, a moczyłam je przecież w specjalnym płynie do czyszczenia pędzli. Następnym razem nie skuszę się na nie.

Koszt zamienników: Gąbeczki różowe 2 sztuki, €1.80
                             Gąbeczka czarna z ozdóbką €2.50


PS.Love...Owalna Szczotka do Makijażu




Tą owalną szczotkę także kupiłam z ciekawości! Tak sobie myślałam, czego to ludzie jeszcze nie wymyślą... by zarówno ładnie wyglądało jak i nadawało się do robienia makijażu. Byłam ciekawa jak sobie poradzi owalna szczotka z nakładaniem fluidu, pudru czy rozświetlacza. No i nie ukrywam, że wygląd również zachęcił mnie do jej kupna. 

Od czego by tu zacząć...rączka szczotki jest zrobiona z plastiku. Szczotka zatopiona w złocie, pięknie się prezentuje z mięciutkim, dwukolorowym włosiem. Jest mega aksamitna w dotyku. Jeśli chodzi o nakładanie i rozprowadzanie nią fluidu na twarz, to jest już trochę gorzej! Podkład nie wchłania się fajnie w skórę i nie dociera do wszystkim miejsc! 

Natomiast uważam, że lepiej ona sobie radzi z nakładaniem rozświetlacza czy bronzera na twarz. I jej najlepsze zastosowanie sprawdza się przy konturowaniu twarzy. Może z mniejszymi szczotkami jeszcze lepiej się pracuje. Taka jest moja opinia, chętnie się dowiem co Wy myślicie na temat wszystkich wyżej wymienionych produktów ?

Cena owalnej szczotki, €6.00

Jak sami widzicie, trochę hitów i kitów mi się trafiło!


Znacie te produkty, akcesoria kosmetyczne ? 


Macie któreś z nich?


I jaka jest Wasza opinia na ich temat?




Buziaczki słodziaczki *-*

27 komentarzy:

  1. Obecnie uzywam gąbeczki z Rossmanna i całkiem fajnie się sprawdza, jest przyjemna w dotyku i dobrze nakłada kosmetyki. Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie piękne flakoniki perfum ♥ a jajeczka do czyszczenia pędzli tez używam i jest to najlepsza forma do czyszczenia ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na przykład teraz używam takie produktu ze średnio dobrze mi się nakłada to gąbka, za to tym pędzelkiem cudownie i również bardzo lubię go do kinturowanja na mokro :)
    ONLY DREAMS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że pędzle w konturowaniu radzą sobie o wiele lepiej niż z podkładem itp.

      Usuń
  4. Ja bylam zadowolona z silikonowych gabeczek, ale prawdopodobnie mnie uczulily i calkowicie odstawilam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię nakładać podkład gąbeczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, do nakładania jest dobry ale potem już tak fajnie mi się z nią nie pracuje! Ale to tylko moja opinia :)

      Usuń
    2. Ja również bardzo lubię nakładać podkład gąbeczką BB, ale zamienniki kompletnie się do tego nie nadają!

      Usuń
  6. Sama widziałam sporo kosmetyków w Primarku, ale szczególnie się nimi nie interesowałam, ponieważ jakoś nie am zaufania do aż tak tanich kosmetyków. Miałam kiedyś jeden balsam do ust z Primarka i jako że był na bazie parafiny to całkiem dobrze sprawdzał się jako maska na usta na noc. Być może kupiła bym kępki, ale raczej gąbeczek czy już nie. Co do kieszonkowych perfum, to fajnie wyglądają, ale sama nie wiem czy by mi się przydały :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ma podobne zdanie, choć kępki bardzo polubiłam :)

      Usuń
  7. Takiej szczoteczki jeszcze nie miałam, może kiedyś się skuszę. Co do gąbeczki BB, ile bym nie kupiła zamienników to wszystkie szły w kąt, dlatego wolę dołożyć i kupić coś konkretnego a nie rozdrabniać się na coś, co i tak będzie u mnie bezużyteczne. Ciekawią mnie te zapachy i jajeczko do czyszczenia pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, lepiej dołożyć i kupić dobrą gąbeczkę :)

      Usuń
  8. Szkoda że w Polsce nie ma tego sklepu :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny pędzel, ja posiadam mate do czyszczenia pędzli i gąbeczek z Rossmanna i jest super.

    OdpowiedzUsuń
  10. Te jajeczka do mycia pędzli są mega :D fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zakupy. Też mam brush egg i uważam, że to bardzo przydatny gadżet. A ta gąbeczka na podstawce to ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Silikonowe gąbki kompletnie mnie nie przekonują, podobnie jak podróbki beauty blendera, tych miałam kilka i szybko znalazły swoje miejsce w... koszu :) Te kieszonkowe mini perfumy to niezły pomysł, czasem nie chce się nosić w torebce dużego flakoniku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam to jajeczko do mycia pędzli, od tego zaczynałam. Teraz mam nieco większą myjkę i jest wygodniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niedługo będę musiała się zaopatrzeć w coś większego :)

      Usuń
  14. Oo nie znalam wcześniej tej marki :)
    Klikniesz w linki w nowym poście bede wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale dużo pierdółek :) Wody toaletowe śliczne - fajne kieszonkowe. Jajeczko mam, sprawdza się u mnie, ale przerzuciłam się jednak na większa rękawicę :) Silisponge - masakra. Trzeba się natrudzić, żeby był jakiś efekt, a chyba nie o to chodzi. Te gąbeczki również mam i leżą sobie gdzieś w zakamarkach szuflady, bo nie chcę się nimi bić po twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaszalałaś :D Wybrałabym się w sumie do Primarka - tam to jest mydło i powidło, wszystko można upolować.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o tej marce, ale ceny bardzo przystępne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wczoraj odwiedzilam Wiedenski Primark, ale nic z kosmetykow mnie nie zacekawilo ;) Te kepki najbardziej mi sie podobaja :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Skusiłabyn się jedynie chyba na te kępki rzęs :-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Kępki, kępki, kępki, brałabym hurtowo ;p a z pozostałych rzeczy... nie wiem. Jakoś nigdy mnie nie kusiły te silikonowe gąbki do podkładu, do owalnych pędzli też mam dystans. Może jeszcze perfumy, choćby dlatego ich uroczego wyglądu ;)

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mi miło, że tu jesteś!
*Zostaw po sobie ślad, bym mogła do ciebie trafić.
*Każdy komentarz i obserwacja dają mi wiele radości i motywuje mnie do dalszego pisania.
*Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są moją własnością, zabraniam kopiowania.

Copyright © 2017 Ela Lis Make-Up