marca 19, 2017

Soft Matte Lip Cream Nyx - Addis Ababa


Hej Kochani ! Dziś, pod lupę idzie kolejna kultowa matowa Pomadka z amerykańskiej marki, więc Zapraszam na Recenzję ➦
Niestety mój urlopik dobiegł końca i wczoraj wieczorem znów powróciłam do Irlandii. W Polsce było super, jak zawsze zresztą ale pocieszam się tym, że już w przyszłym roku wracamy z mężem na stałe do kraju :)

Jakiś czas temu pochwaliłam Wam się moją Ulubioną Pomadkęą z Nyxa, którą wręcz pokochałam! Zaciekawione osoby, które nie miały okazji zapoznać się z poprzedniczką Addis Ababy, zapraszam na chwilę, do przeniesienia się tutaj... What is on My Lips - Soft Matte Lip Cream Nyx !

Jak już wcześniej wspominałam, że pewnie moja przygoda z Matami na ustach szybko się nie skończy, tak do kremowej Pomaduni Milan... dołączyła szminusia o nieco bardziej intensywnym kolorku ale również piękna!


NYX - Soft Matte Lip Cream SMLC 07 Addis Ababa



Soft Matte Lip Cream Nyx - To delikatny aksamitny Mat, dzięki czemu nie wysusza ust i nie czuć filmu na ustach ! Pomada jest tak lekka, że z przyjemnością się ją nakłada jak i nosi na ustach !

Podobnie jak koleżanka, kremowa matowa pomadka została ładnie zaprojektowana. Łatwo się aplikuje szminkę na usta. Szminka równomiernie się rozprowadza na ustach. Pomadka jest trwała (spokojnie trzyma się na ustach od 4-5 godzin) ale wydaje mi się, że ta jest bardziej aksamitna! Kolor ładnie podbija usta, jest nieco bardziej intensywana i wyrazista od poprzedniczki. Używam jej na weekendy :)

Nazwa Pomadusi to SMLC 07 Addis Ababa - U koleżanki widniał chłodny róż, tak tym razem, mamy żywy, prawdziwy odcień Różu ! Nie jest to wściekły róż ale wyrazisty i intensywny kolorek .
Nowa szminka z Nyxa, również wywarła na mnie pozytywne wrażenie! Dobrze się czuję w chłodnych różach i także tych intensywnych ale i również w odcieniu Nude. Takie pomadki, co świetna sprawa, warto zawsze je nosić ze sobą w torebce :)

Pojemność kremowej szmineczki, to 8 ml koszt : około 27 zł.





                             I na koniec,  dwie koleżanki w komplecie ...


Jak Wam się podoba moja Pomadka z Nyxa, Addis Ababa ?

W jakich kolorkach, Wy czujecie się najlepiej? 

Macie już jakieś Mazidełka z tej marki ?


Buziaczki Moi Kochani *-*

22 komentarze:

  1. Mam szminkę z tej serii, ale kupowałam ją bardzo dawno temu (ze 4-5 lat temu), ale pamiętam, że byłam z niej zadowolona. Ciekawe czy coś zmienili w formule od tego czasu ;D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba jestem świeżakiem, bo dopiero w zeszłym roku zaczęłam przygodę z Nyxem ale jestem jak najbardziej na tak !!! ❤

      Usuń
  2. Bardziej podoba mi się ta stonowana, ja posiadam Copenhagen, choć wiele mówi że jest za ciemna mi się bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również ten, nieco bardziej stonowany kolorek Milan, bardziej się podoba! Aczkolwiek na wyjścia, czemu nie! Twój kolorek jest odważny ale za to z piękną głębią koloru :)

      Usuń
  3. oba kolorki piękne:) chętnie widziałabym je u siebie, lubię mocny efekt na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie moje kolorki, jakoś nie przepadam za takimi różami na moich ustach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej to rozumiem, kazdy ma inne gusta :)

      Usuń
  5. Ja bardzo lubię brudne róże i sądzę że taki kolor jest idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow kolor petarda! Właśnie szukam czegoś innego niż zawsze (bo gustuję zazwyczaj w stonowanych kolorach, brązach itp.). Nie wiem, jak bym się w nim czuła, ale na zdjęciach u Ciebie wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, warto spróbować czegoś nowego :) Dziękuję

      Usuń
  7. Mi się obie bardzo podobają. Jestem fanką wszelkiej maści różowych odcieni, szczególnie wiosną :) No i zachęciłaś mnie do kupna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, na Wiosnę idealne :) Cieszy mnie to bardzo, Pozdrawiam

      Usuń
  8. Ja jestem szczęśliwą posiadaczką odcienia Milan i szczerze powiem - lubimy się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milan...i jak go tu nie lubić ! *-*

      Usuń
  9. Wydaje mi się, że wyglądam kiepsko w takich różach :( Z odważnych kolorów lubię brązy i czerwienie :-)
    PS. Super paznokcie, i te flamingi :D sama malowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja za to nie lubię się w brązach ale czerwień okazjonalnie jak najbardziej!
      Tak, flamingi są ręcznie malowane, dziękuję ślicznie *-*

      Usuń
  10. Wow, efekt jest świetny! :) Ale mnie jeszcze bardziej urzekły Twoje paznokcie. Te flamingi <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Przegapiłam ten wpis... W każdym razie piękny kolor, bardzo takie lubię, ale my już tak mamy obie, że kochamy róże i fuksje;).

    OdpowiedzUsuń
  12. piekny ma odcien :) bardzo lubie te pomadki :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo mi miło, że tu jesteś!
*Zostaw po sobie ślad, bym mogła do ciebie trafić.
*Każdy komentarz i obserwacja dają mi wiele radości i motywuje mnie do dalszego pisania.
*Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są moją własnością, zabraniam kopiowania.

Copyright © 2017 Ela Lis Make-Up