lutego 07, 2017

Nowości Kosmetyczne Inglot !


Hej Kochani ! Jakiś czas temu pokazywałam Wam moje Nowości z Golden Rose, to dziś przyszła pora na Inglota ! Serdecznie Zapraszam :)

Nie wiem czy pamiętacie, ale w kilku postach wcześniej gdzie pisałam o nowościach z GR, wspomniałam, że są to moje nowości, które tak naprawdę przywiozłam ze sobą z Polski podczas urlopu, ponad cztery miesiące temu !!! Tak, dopiero teraz pokazuję Wam moje pozostałe zdobycze! Więc od razu przejdźmy do rzeczy :)

Chyba nie byłabym sobą, gdybym podczas urlopiku w Pl nie wstąpiła do Galerii i nie zaglądnęłabym do sklepu Inglot! Tutaj w Shoppingu niedaleko mnie, również mam Inglota ale byłam tam tylko trzy razy! A dlaczego? Stwierdziłam, że nie będę przepłacać, skoro w Polsce mogę kupi te same mazidełka za połowę ceny. Na przykład, za Pigment płacę tutaj €15 a W naszym kraju 30 zł. Dlatego zawsze wolę poczekać i przywieźć ze sobą więcej perełek, po rozsądnej cenie.

Tym razem, głównie skupiłam się na cieniach do powiek plus Pigmenty, które wręcz ubóstwiam ! A przy okazji, w moje rączki wpadł super korektor do twarzy oraz utrwalacz do Makijażu ( gdzieś się schował podczas robienia głównych zdjęć).



Cienie do powiek Freedom System AMC - 142, 314,470.



 Cienie do powiek w systemie Freedom Inglot, układane w palety cieni na życzenie klienta. Ja wybrałam trzy cienie, więc dokupiłam sobie prostokątną paletkę. 


Cienie Inglot można wyjmować, przekładać, komponować samodzielnie w domu. Cienie mają mocny pigment i kremową konsystencja, do dyspozycji jest też duży wybór kolorów. Freedom System AMC oznacza - są to cienie matowe z drobinkami brokatu i bardzo mocno napigmentowane.

Maty z cieniami satynowymi, spokojnie można ze sobą mieszać. Tym razem skusiłam się na delikatne kolorki, w rosnącej tonacji.









Od lewej : 142 - Perła opalizująca na złoty beż

                470 - Brzoskiwnka z drobinkami brokatu

                314 - Matowy ceglany kolorek wpadający w                                                              kolorek łososiowy.


Inglot - Pigmenty do ciała oraz powiek

Intensywne pigmenty do powiek Inglot - Pure Pigment Eye Shadow są dostępne w wielu kolorach. Posiadają stabilne barwniki i luminooptyczne pigmenty, dzięki którym dostosowują się do źródła światła. Możliwe aplikacje: na sucho i na mokro.

O tych Pigmentach chyba nie muszę się rozpisywać, bo pewnie większość z nas zna jej doskonale! Uwielbiam Je !!!



Inglot Pigment Nr 232


Zdecydowałam się na odcień o numerze 232 - Jest to takie raczej Ceglane zmielone Złoto cudnie się mieniące. Bardzo ładnie prezentuje się na powiece.
Mam już również samo złoto o numerze 24 i kolorek dużo się różni od 232. Oba mają w sobie to coś !




Inglot Pigment -  316 Mamma Mia !



Tutaj zapomniałam zrobić zdjęcie z widniejącym numerkiem na odwrocie ale chyba mi wybaczycie :)

316 Mamma Mia ! - To piękna Lilia wymieszana z Fioletowymi drobinkami brokatu. Zdjęcie zrobiłam w słoneczku, w rzeczywistości odcień jest nieco ciemniejszy i jeszcze piękniejszy.

Chciałabym dodać, że moja kolekcja nieco się powiększyła i mam już łącznie 6 Pigmentów :) Muszę jeszcze wspomnieć, że oba dzisiejsze sypkie pigmenty nie są z Systemu AMC ,jak moi pozostali poprzednicy i ważą troszkę mniej. Zamiast 2 g - 1 g, są bardziej zmielone i zajmują tylko pół słoiczka. Ale mimo tego, tak samo pięknie z Duraline utrzymują się bardzo długo na powiece :)



Inglot - AMC Cream Concealer Nr 62



Mocno kryjący korektor w kremie doskonale niweluje wszelkie przebarwienia i niedoskonałości skóry. Lekka kremowa konsystencja bardzo łatwo się aplikuje nadając efekt soft focus – efekt gładkiej, rozpromienionej skóry.

Korektor w kremie AMC o numerze 62 i 5,5g idealnie maskuje wszelkie zasinienia, zmiany skórne, przebarwienia. Jak dla mnie, był to strzał w dziesiątkę! Jest mocno napigmentowany a jego kremowa konsystencja sprawia, że korektor nie tylko dobrze kryje ale co najważniejsze, nie wysusza skóry, jest bardzo wydajny i nie roluje się !!! 

Stosuję go pod podkład i sprawdza się idealnie. Ja mam raczej suchą cerę, zwłaszcza teraz, więc nie wiem jakby się sprawdził on przy cerze tłustej, bo ma on konsystencję, oprócz kremowej, lekko ( można powiedzieć także tłustawą). Myślę, że gdyby się po przypudrowało, to do każdego typu cery będzie się nadawał idealnie, choć u mnie nie jest to konieczne.

Jest to Mój wybawiciel i przy najbliższej okazji, planuję powtórzyć jego zakup :)




Inglot - Makeup Fixer



Makeup Fixer - Utrwalacz makijażu w postaci lekkiej, wygodnej w użyciu mgiełki. Delikatna, bezalkoholowa formuła tworzy niewidoczną warstwę ochronną, gwarantując nieskazitelny, pełen świeżości makijaż przez wiele godzin. Zawarty w produkcie ekstrakt z czarnej perły sprawia, że skóra pozostaje gładka i pełna blasku. Stosować z odległości 15-20 cm przy zamkniętych oczach i ustach. Pozostawić do wyschnięcia. Mgiełka do zadań specjalnych - stosuję ją okazjonalnie :)

Kochani, nie podawałam cen, ponieważ niestety wyleciało mi z głowy, ile co kosztowało! Wiem, że Pigmenty oraz korektor były po 30 zł, pojedyncze cienie oraz mgiełka chyba po kilkanaście złotych. 





I to już tyle z Moich Nowości Kosmetycznych z Inglota !!!


Kochani, macie któreś z tych produktów? 

Kojarzycie te perełki?

Które mazidełka, najbardziej skradły Wasze serce ?


Buziaczki *-*


34 komentarze:

  1. Miałam w planach zakup takiej magnetycznej paletki. To mega wygoda - komponujesz jakie chcesz kolorki. Na razie jednak myślę o zakupie czekoladki z MakeUp Revolution :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magnetyczna paletka to świetna sprawa ! Mam także poczwórną paletkę ale zastanawiam się czy nie kupić nieco większej, by tam komponować i trzymać wszystkie cienie. A jeśli chodzi o Czekoladki z Mur, mam ich aż trzy i naprawdę polecam *-*

      Usuń
  2. Pigmenty prezentują się wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie mam nic z tych produktów :( Ale korektor bardzo mnie zaciekawił :D
    -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  4. To "zmielone złoto ceglane" wygląda ciekawie :) Uwielbiam kosmetyki z inglota.
    Pozdrawiam,
    http://nellanellstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam różna złotka na powiecie i nie tylko :)

      Usuń
  5. Piękności same:) A ten fioletowy pigment obłędny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Inglota mam jedynie bazę, którą uwielbiam i dwie naprawdę mięciutkie kredki. Chce sprawić sobie jakieś cienie, ale nie potrafię sie za to zabrać :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inglot ma naprawdę duży wybór cieni i wcale nie takie drogie! Chyba najdroższe są pigmenty:)

      Usuń
  7. Bardzo fajne produkty, ja chyba nic z Inglota nie miałam do tej pory :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne kolory cieni!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam ochotę na fixer podobno zdejmuje pudrowatość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nawet o tym nie wiedziałam! To może dlatego, że z reguły używam tylko podkład i korektor :) Ale jest świetny, nie daje uczucia maski, twarz wyglada świeżo i naturalnie, Polecam :)

      Usuń
  10. Uwielbiam te inglotowskie pigmenty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam przyjemności korzystania z ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasza polska marka, szczerze polecam wszelkie mazidełka :)

      Usuń
  12. Też musze wybrać się do Inglota i kupić parę cieni. Te twoje są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Same cudności, piękne kolory połączyłaś w tej paletce:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie produkty wyglądają świetnie :D Za jakiś czas sama wybiorę się po te pigmenty. Ten fiolet jest wspaniały! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja również ponownie zamierzam wybrać się na zakupy do Inglota :) Juz niedługo urlopik w Polsce *-*

      Usuń
  15. Przepiękny ten pierwszy pigment. ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tylko korektor z Inglota ale planuje kupić sobie mgiełke do utrwalania makijażu :-) piękne kolory cieni wybrałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię kosmetyki z Inglota, a pigmenty mają przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również uwielbiam pigmenty z Inglota, nie mogę się im oprzeć! Szczególnie tym w odcieniu złota i różu :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne kolory :) Zwłaszcza to ceglane złotko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zainteresował mnie korektor i cienie do powiek. Przedstawiłaś dużą ilość produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne nowości :) nie miałam ich, ale przechodziłam kiedyś fazę na Inglota i miałam mnóstwo cieni tej firmy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Inglota, mają bardzo dobre cienie. Jakoś = cena i to cieszy. Mam w planach uzupełnić niebawem moją paletkę w systemie freedom. To naprawdę genialna sprawa, szczególnie jak któryś z kolorów się skończy. No i plus w tym, że można je dowolnie przemieszczać. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sié ze wszystkimi twoimi słowami :) i również planuję powiększyć kolekcję cieni

      Usuń

*Bardzo mi miło, że tu jesteś!
*Zostaw po sobie ślad, bym mogła do ciebie trafić.
*Każdy komentarz i obserwacja dają mi wiele radości i motywuje mnie do dalszego pisania.
*Zdjęcia i treści prezentowane na tym blogu są moją własnością, zabraniam kopiowania.

Copyright © 2017 Ela Lis Make-Up